Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 września 2010

Łechtaczka dowodem na istnienie Boga?

Takie coś mógł wymyślić tylko dr Jan Pająk. Ciekawe co na taki dowód istnienia Nadistoty zareaguje ksiądz Tadeusz Rydzyk. Czy zacznie badać łechtaczkę i sławić piękno dział Stwórcy? Jak ktoś ma telefon to niech zadzwoni do Radia Maryja i poinformuje słuchaczy o tym wspaniałym odkryciu.

Zacytuje tekst z jego strony doktora, dowody na istnienie Boga (god_proof_pl.htm):

Podobnie sporo ekspertów twierdzi również, że jedynie u ludzi płci żeńskiej występuje specjalny organ zwany "cluteris" (z "vulva"), który umożliwia wzbudzenie orgazmu na niemal każde życzenie. (Oczywiście, istnieją też naukowcy którzy argumentują że samice niektórych zwierząt też doświadczają orgazmu oraz też posiadają cluteris. Jednak jak dotychczas naukowcy ci nie są w stanie zaprezentować niepodważalnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.) Gdyby więc dalsze badania konklusywnie potwierdziły że faktycznie kobiety gatunku ludzkiego są jedynymi żeńskimi stworzeniami na Ziemi które doświadczają orgazmu i które posiadają cluteris, wówczas by to oznaczało, że Bóg celowo wyposażył żeńską połowę ludzi w cluteris i w możliwość przeżywania orgazmu głównie po to aby bez przerwy przypominały one ludziom o istnieniu, potrzebie, możliwościach osiągania, oraz korzyściach nirwany.

Chyba dr Jan Pająk walną literówkę bo zamiast cluteris powinno być łacińskie clitoris, czyli organ bardziej znany pod polskim terminem łechtaczka. Vulva to oczywiście srom. W tym miejscu muszę nadmienić, że nie jestem specjalista ginekologiem.

Wydaje mi się jednak, że wszystkie samice ssaków maja łechtaczki. Przynajmniej tak twierdzili zoofile z Politechniki Poznańskiej z którymi przeprowadzałem wywiad. Wikipedia jest podobnego zdania, chociaż nie odsyła do źródła przy tej informacji. Sprawę trzeba będzie zbadać, czy ma ktoś znajomego weterynarza?

Do przyszłego przeczytania:

Wszystkie dowody na istnienie Boga - strona dr Jana Pająka

środa, 29 lipca 2009

Fałszowanie dowodów na ewoluce i resztę

Kolejny post JP dotyczący fałszowania dowodów (link - fałszowanie dowodów). Wspomina o tym że matka urodziła dziecko które według badań genetycznych nie jest jej. JP sugeruje że płód (lub zapłodniona komórka jajowa) mógł(a) być przeszczepiony od kogoś innego przez UFOnautów. Jak dla mnie i wielu innych na 99.99% dziecko zostało podmienione w szpitalu przez pomyłkę. Badania genetycznych dają teraz większą pewność niż prezerwatywy. Chociaż ostatnio była w Anglii sprawa Jacka Gwałciciela, który stwierdził że to nie on gwałcił i nawet zgodził się na pobranie DNA w celu potwierdzenia swojej niewinności. Badanie potwierdziło zupełnie coś odwrotnego czyli że to jego DNA było w spermie zgwałconej kobiety! Wierze Jackowi Gwałcicielowi, podejrzewam że zanieczyszczenia dokonano w laboratorium, przez nieuwagę laborantów. Na przyszłość sugeruję dokonania badań w dwóch laboratoriach leżących w innych miastach, jedno bada DNA od podejrzanego, drugie materiał genetyczny z miejsca przestępstwa. Wracając do sprawy dziecka to matka powinna się sądzić, przebadają wszystkie niemowlaki z tego szpitala aż znajdą jej.
EDYCJA 30.07.2008: Pojawiły się nowe fakty. Dr Jan Pająk podał że podmiana nie mogła mieć miejsca. Dziecko zostało urodzone w domu i miało charakterystyczną bliznę. W takim razie muszę przyznać że coś z badaniami genetycznymi jest nie tak jak być powinno.

W dalszej części Jan Pająk jeszcze klarowniej wykłada swoje przekonania na temat fałszowania dowodów przez Boga. To daje możliwość odrzucenia dowodów jako sfabrykowanych bez potrzeby udowadniania fałszerstwa, wszak podrabia je Bóg i będzie to wykonane perfekcyjnie bez możliwości udowodnienia oszustwa. Takie wybieranie dowodów które nam pasują, a odrzucanie reszty może prowadzić do rozwoju paranoi. Człowiek który uzna jakąś teorie nigdy jej nie odrzuci nawet jeśli będą dowody przeciwko niej, a ich obecność będzie uznawać tylko za celowe próby zmylenia go. Zdaje się że w taką pułapkę psychologiczną złapał się JP.
Mechanizm ten jeśli zostanie wprowadzony do teologii pozwoli trwać religii w formie niezmiennej opierając się naporom nauki (co jest dla religii bardzo pozytywne). Już nawet Jan Paweł II z uwagi na ilość dowodów przyznał że ‘ewolucja jest czymś więcej niż hipotezą’ (cytuję z pamięci). Religia Pająka - totalizm nie będzie mieć takich problemów, JP odrzuca dowody na ewolucje jako podłożone przez Boga.

-Ziemia jest okrągła bo opłynąłem ją dookoła.
-Nieprawda, jest płaska. Bug zrobił takie złudzenie teleportując cię z jednego krańca na drugi.

Jednak tego typu założenie może mieć negatywny wpływ na pozyskanie nowych wyznawców. Dr Jan Pająk przedstawia Boga jako istotę z gruntu fałszywą, nie cofającą się nawet przed fabrykowaniem dowodów (przecież nawet policjanci tego nie robią). Taki Bóg nie będzie dla ludzi atrakcyjny, jeśli ktoś chce wierzyć w nadistotę to chce żeby była ona dobra. Wiec tutaj JP strzela samobija do swojej religii. Wcześniej twierdził że Bóg jest dobry i pomaga mu w walce z UFOnautami. Teraz twierdzi że to Bóg ciągle tworzy ufonautów po to by mu dokuczali. Zdziwiony jestem taką zmianą poglądów i nie tylko ja.

Wcześniej JP twierdził że Ziemię zasiedlili życiem kosmici gatunku ludzkiego, miał nawet na to dowody w postaci zdjęcia skamieniałego odcisku buta ludzkiego na trylobicie (według współczesnej nauki ludzie wtedy nie istnieli).
Zdjęcie ze strony dr Pająka o UFO przedstawiające odcisk butów UFOnauty

To była ciekawa teoria, niesprzeczna ze sobą i z którą dało się dyskutować. Dodatkowo więcej dowodów dostarczała książka ‘Zakazana archeologia’ (nie będę tu dyskutował na temat jakości dowodów). To tłumaczyło czemu ludzie porwani przez UFO raportują że UFOnauci są humanoidalni (gdybyśmy niebyli blisko spokrewnieni ufonauci nie powinni nawet przypominać ziemskich zwierząt, a co dopiero ludzi. Alternatywna teoria mówi że majaki muszą przypominać coś znanego człowiekowi).
Teraz JP odrzuca nawet własne dowody, czyli zdjęcie buta uznaje za fałszywkę podłożoną przez Boga. I twierdzi że to Bóg zaprojektował i stworzył człowieka. Jest to bardzo dziwna zmiana poglądów, kolejna zresztą.

JP uważa że UFOnauci są symulacją dokonaną przez Boga głównie dlatego że są zbyt perfekcyjni w tym co robią, co jest atrybutem Boga. Wcześniej uważał że doskonałość działania jest spowodowana tym że cofają się w czasie i poprawiają niedoróbki kiedy te wychodzą na wierzch. Np. Jeśli ktoś sfotografuje UFO i opublikuje zdjęcie to cofają się w czasie i za pomocą swojej zaawansowanej technologii sprawiają że zdjęcie jest niewyraźne. Dlatego wszystkie znane zdjęcia Ufo to rozmazane plamy na których nic nie widać. ‘Prawa najeźdźców działają wstecz w czasie’. Zauważam tutaj kolejną zmianę poglądów. Każda partia która znałaby przyszłość mogła by się utrzymać przy władzy w nieskończoność.

Tę zmianę paradygmatu w twierdzeniach JP można wytłumaczyć w trójnasób:
  • JP został zabity i podmieniony na UFOnaute (pisał o podmieńcach)
  • dostał implant introdukujący do mózgu i jego zachowanie jest zdalnie sterowane przez UFOnautów, dlatego teraz podważa swoje własne twierdzenia i usiłuje zniszczyć religie jaka przez lata tworzył.
  • z racji swego wieku dostał demencji starczej (po prostu zgłupiał na starość)

W każdym razie co by niebyło przyczyną zmiany zachowania JP, dzieje się z nim coś bardzo niedobrego. Oczywiście ja stawiam na pierwsze.

Sugeruje :
  • Uznanie go za zmarłego, poległego męczeńską śmiercią.
  • Na podstawie jego pism określenie daty kiedy to się stało.
  • Zniszczenie wszystkich jego pism powstałych po tej dacie jako ewidentne fałszerstwa. Szczególnie należy zniszczyć pisma dotyczące możliwości fałszowania dowodów przez Boga, żeby one przyszłym wyznawcom nie mieszały w głowach.
  • Ponumerowanie zdań z zachowanych pism, jak ma to miejsce w Biblii. Przykład ‘L1psr 14 -15’ oznacza list pierwszy na pl.soc.religia, zdania 14 i 15.
  • Wyznaczenie następcy JP na Ziemi, i określenie go tytułem papieża.

Myślę że gdyby prawdziwy JP żył to poparłby tę inicjatywę.